Stephen King
Zielona mila
Opinia:
O "Zielonej mili" zapewne każdy słyszał. Podejrzewam, że większość widziała nawet film, który powstał na podstawie tej książki. Teraz przejdźmy do najtrudniejszego pytania: Ile z was przeczytało tą książkę? Albo ogólniej żeby każdy mógł zrozumieć istotę poruszanego przeze mnie problemu: Ile z was czyta książki na podstawie których świadomie ogląda filmy? Czy zdajecie sobie sprawę, że film to zwykle cień książki? Nigdy nie zastąpi nam naszej niesamowitej wyobraźni choćby nie wiem jak się starał.
Zielona mila - takie proste połączenie dwóch wyrazów, aż nadto oddające to co jest nieuniknione w naszym życiu. Każdy nią kroczy, jednak czy prawidłowo. Tą refleksję pozostawiam Tobie, czytelniku.
A na ciąg dalszy zapraszam za parę dni.
A na ciąg dalszy zapraszam za parę dni.
kolourfulity
POLECAM
Tej książki nie można sobie odmówić pod żadnym względem. ;)
Tej książki nie można sobie odmówić pod żadnym względem. ;)