Podstrony w budowie.

niedziela, 30 listopada 2014

Zielona mila - Stephen King

 Stephen King

Zielona mila


Opinia:

O "Zielonej mili" zapewne każdy słyszał. Podejrzewam, że większość widziała nawet film, który powstał na podstawie tej książki. Teraz przejdźmy do najtrudniejszego pytania: Ile z was przeczytało tą książkę? Albo ogólniej żeby każdy mógł zrozumieć istotę poruszanego przeze mnie problemu: Ile z was czyta książki na podstawie których świadomie ogląda filmy? Czy zdajecie sobie sprawę, że film to zwykle cień książki? Nigdy nie zastąpi nam naszej niesamowitej wyobraźni choćby nie wiem jak się starał. 
 
Zielona mila - takie proste połączenie dwóch wyrazów, aż nadto oddające to co jest nieuniknione w naszym życiu. Każdy nią kroczy, jednak czy prawidłowo. Tą refleksję pozostawiam Tobie, czytelniku.

A na ciąg dalszy zapraszam za parę dni.



kolourfulity
 
POLECAM

Tej książki nie można sobie odmówić pod żadnym względem. ;)

niedziela, 23 listopada 2014

Granica - Zofia Nałkowska


 Zofia Nałkowska

Granica

Opinia:

Jak daleko znajduje się Twoja granica? Czy to tylko kwestia postrzegania i naszych osobistych działań? A może to coś więcej... pewna odpowiedzialność. Nawet nie tylko za siebie. To duży ciężar, a tak wiele ludzi zdaje się tego nie zauważać. Wręcz ignorują to. Biegną niestrudzeni przez całe swoje życie - nieświadomi innych. Nieświadomi siebie.

"Chodzi o to, że musi coś przecież istnieć. Jakaś granica, za którą nie wolno przejść, za którą przestaje się być sobą."

Podążam za tekstem, wzrok mój płynie litera za literą, wers za wersem, strona za stroną. Akcja staje się tak wciągająca, że nie zauważam upływu czasu. Przyznaję, że w pierwszych rozdziałach poznajemy bohaterów, ich dzieje i relacje: akcja wtedy nie powala. Jednakże zwróć uwagę, drogi czytelniku, że bez tych rozdziałów książka nie mogłaby istnieć. Nie znalibyśmy istotnych faktów i wydarzeń. Tak więc, oto ona "Granica" w swej istocie. Głęboka psychologia postaci i romans w jednym.

Lektura okazała się warta spędzonego nad nią czasu. Zachęcam każdego zainteresowanego do zapoznania się. Wieżę, że jeżeli ktoś szuka dokładnego opisu wydarzeń - to go znajdzie. Chciałam zaprezentować tą książkę z jej lepszej strony. Nie jako lekturę szkolną, którą trzeba przeczytać. Ale jako taką lekturę, która nas interesuje i inspiruje - jako przyjemność. 

Czas czytania: 6 h
Liczba stron: 309

kolourfulity
 
POLECAM

środa, 30 lipca 2014

Kelly Braffet - Ja i mój brat

 Kelly Braffet

Ja i mój brat

Tytuł oryginału: Josie and Jack
ISBN 978-83-7470-206-5
Przekład:Łukasz Małecki
Wydawnictwo C&T Toruń

Czas czytania:
a)          Ogólnie: tydzień?
b)          Dokładnie: ok. 195 min = 3h 15 min

Ilość stron: 234 (bez spisu treści /itp.)

Ilość znaków w linijce: 68
Ilość słów w linijce: 10
Ilość słów na stronie: 407

Tempo czytania: 488,4 sł/min --> wręcz nie mogłam szybciej ;o
Ocena: 7/10

Opinia: 

Piszę z perspektywy czasu, ponieważ minęło już pół roku od daty przeczytania (daty tego posta)...

Pamiętam, że ksiązka mi się PODOBAŁA.  Mam wiele zaznaczonych cytatów - tak tych ulubionych. Nie chcę zdradzać fabuły, ale autorka postarała się, by była wciągająca i zaskakująca. Brat i siostra, miłość i nienawiść, ich inne życie, ich historie i fascynacje. Poszukiwanie... szczęścia?

ULUBIONE CYTATY:


uwaga: spoilery!

Reaburn:
-Nie, nie poszłabyś do szkoły. Zabrakłoby ci odwagi, żeby zdać się na łaskę świata. - Leniwy gorzki uśmiech wykrzywił mu twarz. - Ale powiedzmy, że jesteś normalna. Że jesteś najzwyczajniejszą, normalnie wychowaną dziewczyną. Domki dla lalek, lekcje baletu, mamusia, która  piecze ciastka, i brat, z którym idziesz do ogródka, żeny się oduczyć rzucania piłki jak baba. Czheerlederka, królowa balu maturalnego, wszystkie te mrzonki amerykańskiego snu. Zadnego nieszczęśliwego dnia w całymżyciu i żadnej oryginalnej myśli w głowie. (...)

^ str. 37
____

- Moja siostra robi najlepsze drinki. - powtórzył Jack.

^  s. 54
____

- Poprostu pożycz mi [skórzaną] kurtkę, okej?
- Żebyś mogła pojechać na ognisko? Nie.
(...)
- Nienawidzę równań kwadratowych.
- A ja nienawidzę Kevina.

^ s. 60
____

Namacał palcami mój obojczyk. - Chybabym bez ciebie zwariował. [Jack]
Poczułam, jak rozluźniają się napięte od wielu, wielu godzin  mięśnie. Wybaczone, zapomniane.

^ s. 85
____

Przyjęcie.

^ s.88- 92
____

- A więc co chcesz robić?
- Myślałam o kosmetologii.
- Aha. Obrzeża astrofizyki - odparł. - studiowanie kosmet.
Zamrugałam.
- Rozumiesz dowcip?

^ s.94


kolourfulity
 
POLECAM


poniedziałek, 21 lipca 2014

Karaluchy - Jo Nesbø



Jo Nesbø
Karaluchy

Tytuł oryginału: Kakerlakkene
ISBN 978-83-245-9025-4
Przekład: Iwona Zimnicka (z norweskiego)
Wydawnictwo Dolnośląskie

Czas czytania:
a)          Ogólnie: tydzień
b)          Dokładnie: 1h 28 min

Ilość stron: 314 (bez spisu treści /itp.)

Ilość znaków w linijce: 66
Ilość słów w linijce: 11
Ilość słów na stronie: 369

Tempo czytania: 1 413 sł/min
Ocena: 7/10

Opinia:

Kiedy dostałam tę książkę w bibliotece wiedziałam, że będzie dobra. Wiele więc oczekiwałam od niej i …jak się można domyśleć po ocenie.. się na niej nie zawiodłam – co mnie bardzo cieszy.
Jest to moja pierwsza przygoda z tym autorem… Wywarł on na mnie pozytywne wrażenie, chętnie sięgnę po kolejne książki tego znakomitego autora. Jak pewnie wiecie jest on ceniony na całym świecie – warto znać jego pozycje. Osobiście najbardziej polubiłam go za to, jak prowadzi niesamowitą grę słów.


NA MARGINESIE: Jedno tylko mnie boli… Mianowicie odkryłam przed chwilą, że to jest DRUGA! Część tej serii, ;/ a ja nie czytałam pierwszej… Nieświadomie złamałam jedną ze swoich zasad. <smutek> Pani w bibliotece twierdziła, że to pierwsza część, a ja uwierzyłam jej na słowo. Każdy się myli… Szkoda, że nie sprawdziłam. Nie popełnię więcej TAKIEGO błędu.
I  Promise.

Jo Nesbø

Norweski pisarz oraz muzyk poprockowy.
Nesbø urodził się w Oslo a wychował w Molde. Jako młody chłopak grał w klubie piłkarskim Molde FK. Nesbø pisze głównie powieści kryminalne, jest także tekściarzem w zespole Di Derre, w którym gra i śpiewa.
            Nesbø jest autorem cyklu powieści kryminalnych, w których głównym bohaterem jest policjant Harry Hole. Za swą debiutancką powieść Człowiek - nietoperz (norw. Flaggermusmannen) Nesbø otrzymał literacką Nagrodę Rivertona oraz Szklany Klucz, obydwie przyznawane za najlepsze powieści kryminalne. Z kolei za powieść Czerwone gardło (norw. Rødstrupe) otrzymał w 2000 r. nagrodę norweskich księgarzy. W 2004 r. książka ta została wybrana najlepszym norweskim kryminałem wszech czasów (norw. Tidenes beste norske krim). W 2007 powieść Czerwone gardło pojawiła się jako kandydatka do nagrody Złoty Sztylet za najlepszą powieść kryminalną, przetłumaczoną na język angielski.
Powieści Nesbø tłumaczone były na angielski, czeski, duński, fiński, francuski, litewski, niderlandzki, niemiecki, polski, rosyjski i szwedzki.


“Karaluchy” to kryminał warty uwagi. Zobaczmy co nam mówi oficjalny opis książki:

W domu publicznym w stolicy Tajlandii znaleziono ciało norweskiego ambasadora. W Oslo pospiesznie tworzony jest plan uniknięcia skandalu. Policjant Harry Hole wsiada do samolotu skacowany z zastrzykami witaminy B12 i wkrótce zaczyna krążyć po zaułkach Bangkoku: wśród świątyń, palarni opium, dziecięcych prostytutek i barów go-go. Odkrywa, że w tej sprawie chodzi o coś więcej niż o morderstwo: za ścianami pełza coś, co nie znosi dziennego światła…

Zapowiada się naprawde ciekawie…

Zanurzmy się w mroczne zaułki Bangkoku.
To tutaj dzieją się przerażające i szalenie ciekawe,
zwłaszcza dla detektywa i mnie historie.
 

-          CZŁOWIEK MA TYLE LAT, NA ILE SIĘ CZUJE – ODPARŁ HARRY – WIĘC MAM OKOŁO SZEŚĆDZIESIĄTKI.
[s.129]


Postać Harry’ego dadaje interesującego... Nazwijmy to ‘smaczku’. Jest zabawny i ma świetne teksty, jak ten powyżej ;) Facet z mocną przeszłością i nie łatwym życiem. Jest indywidualistą, który cierpi na syndrom wiecznego kaca oraz świetnym detektywem.

-          FAEN! – WYRWAŁO SIĘ HARRR’EMU.
-         CO TO MIAŁO BYĆ? – JIM WYSZCZERZYŁ ZĘBY
-   NORWESKIE SŁOWO, KTÓREGO NIE POWINIENEŚ SIĘ UCZYĆ.
[s.160]

Przede wszystkim książka jest warta przeczytania ze względu na wiele ciekawych postaci, jak Harry. (chyba mój ulubiony) Do tego urok głośnego i kolorowego Bangkoku barwnie działa na wyobraźnię czytelnika.

-          SHOW TIME.

[s.159]

Akcja… zwinna i lekka. Autor płynnie i świadomie prowadzi nas poprzez tok myślenia i postępowania bohaterów. I to lubię. Wiemy co i jak, a jednak trudno się domyśleć kto jest winny. A na koniec i tak okazuje się, że mieliśmy to przed samym czubkiem nosa. ;)

-          POZA TYM TO TWOJA…
-          …ODPOWIEDZIALNOŚĆ. TAK. – UŚMIECHNĘŁA SIĘ ZE SMUTKIEM. –  KRZYŻ,  KTÓRY TRZEBA DŹWIGAĆ.
[s.240]

Ponad to najlepsze książki to takie napisane tak, że świat, w który wchodzimy jest realny i wiarygodny. Bliski nam, czytelnikom. Nawet wtedy, a zwłaszcza wtedy, gdy dołączymy nierzeczywiste albo wręcz paranormalne zjawiska. Do tego humor i świetny, czasem ironiczny język…

Oficjalnie uznaję tę książkę za jedną z lepszych. Zostaje ona dodana na półkę Eliok.
Tym samym namawiam do przeczytania, gdyż jest to książka dobrego kalibru.

Podsumowując:
Moim skromnym zdaniem ksiązka jest warta spędzonego przy niej czasu – choćby były to długie godziny (ale za to jakie!).
kolourfulity

POLECAM
Lubię czytać