Jo Nesbø
Karaluchy
Tytuł oryginału: Kakerlakkene
ISBN 978-83-245-9025-4
Przekład: Iwona Zimnicka (z norweskiego)
Wydawnictwo Dolnośląskie
Czas czytania:
a)
Ogólnie: tydzień
b)
Dokładnie: 1h 28 min
Ilość stron: 314 (bez spisu treści /itp.)
Ilość znaków w linijce: 66
Ilość słów w linijce: 11
Ilość słów na stronie: 369
Tempo czytania: 1 413 sł/min
Ocena: 7/10
Opinia:
Kiedy dostałam tę
książkę w bibliotece wiedziałam, że będzie dobra. Wiele więc oczekiwałam od niej i …jak się
można domyśleć po ocenie.. się na niej nie zawiodłam – co mnie bardzo cieszy.
Jest to moja pierwsza
przygoda z tym autorem… Wywarł on na mnie pozytywne wrażenie, chętnie sięgnę po
kolejne książki tego znakomitego autora. Jak pewnie wiecie jest on ceniony na
całym świecie – warto znać jego pozycje. Osobiście najbardziej polubiłam go za
to, jak prowadzi niesamowitą grę słów.
NA
MARGINESIE: Jedno tylko mnie boli…
Mianowicie odkryłam przed chwilą, że to jest DRUGA! Część
tej serii, ;/ a ja nie czytałam pierwszej… Nieświadomie złamałam jedną ze
swoich zasad. <smutek> Pani w bibliotece twierdziła, że to pierwsza
część, a ja uwierzyłam jej na słowo. Każdy się myli… Szkoda, że nie
sprawdziłam. Nie popełnię więcej TAKIEGO błędu.
I Promise.
Jo Nesbø
Norweski pisarz oraz muzyk poprockowy.
Nesbø urodził się w Oslo a wychował w Molde. Jako młody chłopak grał w
klubie piłkarskim Molde FK. Nesbø pisze głównie powieści kryminalne, jest także
tekściarzem w zespole Di Derre, w którym gra i śpiewa.
Nesbø jest autorem cyklu powieści kryminalnych, w których głównym
bohaterem jest policjant Harry Hole. Za swą debiutancką powieść Człowiek -
nietoperz (norw. Flaggermusmannen) Nesbø otrzymał literacką Nagrodę Rivertona
oraz Szklany Klucz, obydwie przyznawane za najlepsze powieści kryminalne. Z
kolei za powieść Czerwone gardło (norw. Rødstrupe) otrzymał w 2000 r. nagrodę
norweskich księgarzy. W 2004 r. książka ta została wybrana najlepszym norweskim
kryminałem wszech czasów (norw. Tidenes beste norske krim). W 2007 powieść
Czerwone gardło pojawiła się jako kandydatka do nagrody Złoty Sztylet za
najlepszą powieść kryminalną, przetłumaczoną na język angielski.
Powieści Nesbø tłumaczone były na angielski, czeski, duński, fiński,
francuski, litewski, niderlandzki, niemiecki, polski, rosyjski i szwedzki.
“Karaluchy” to kryminał warty uwagi.
Zobaczmy co nam mówi oficjalny opis książki:
W domu
publicznym w stolicy Tajlandii znaleziono ciało norweskiego ambasadora. W Oslo
pospiesznie tworzony jest plan uniknięcia skandalu. Policjant Harry Hole wsiada
do samolotu skacowany z zastrzykami witaminy B12 i wkrótce zaczyna krążyć po
zaułkach Bangkoku: wśród świątyń, palarni opium, dziecięcych prostytutek i
barów go-go. Odkrywa, że w tej sprawie chodzi o coś więcej niż o morderstwo: za
ścianami pełza coś, co nie znosi dziennego światła…
Zapowiada się naprawde ciekawie…
Zanurzmy się w mroczne zaułki
Bangkoku.
To tutaj dzieją się przerażające i szalenie
ciekawe,
zwłaszcza dla detektywa i mnie historie.
-
CZŁOWIEK MA TYLE LAT, NA ILE SIĘ CZUJE – ODPARŁ HARRY – WIĘC MAM OKOŁO
SZEŚĆDZIESIĄTKI.
[s.129]
Postać Harry’ego dadaje interesującego...
Nazwijmy to ‘smaczku’. Jest zabawny i ma świetne teksty, jak ten powyżej ;) Facet
z mocną przeszłością i nie łatwym życiem. Jest indywidualistą, który cierpi na
syndrom wiecznego kaca oraz świetnym detektywem.
-
FAEN! –
WYRWAŁO SIĘ HARRR’EMU.
-
CO TO MIAŁO BYĆ? – JIM WYSZCZERZYŁ
ZĘBY
-
NORWESKIE
SŁOWO, KTÓREGO NIE POWINIENEŚ SIĘ UCZYĆ.
[s.160]
Przede wszystkim
książka jest warta przeczytania ze względu na wiele ciekawych postaci, jak
Harry. (chyba mój ulubiony) Do tego urok głośnego i kolorowego Bangkoku barwnie
działa na wyobraźnię czytelnika.
Akcja… zwinna i lekka. Autor płynnie i
świadomie prowadzi nas poprzez tok myślenia i postępowania bohaterów. I to
lubię. Wiemy co i jak, a jednak trudno się domyśleć kto jest winny. A na koniec
i tak okazuje się, że mieliśmy to przed samym czubkiem nosa. ;)
- POZA TYM
TO TWOJA…
-
…ODPOWIEDZIALNOŚĆ. TAK. –
UŚMIECHNĘŁA SIĘ ZE SMUTKIEM. – KRZYŻ, KTÓRY TRZEBA DŹWIGAĆ.
[s.240]
Ponad to najlepsze
książki to takie napisane tak, że świat, w który wchodzimy jest realny i
wiarygodny. Bliski nam, czytelnikom. Nawet wtedy, a zwłaszcza wtedy, gdy dołączymy
nierzeczywiste albo wręcz paranormalne zjawiska. Do tego humor i świetny,
czasem ironiczny język…
Oficjalnie uznaję tę książkę za jedną z lepszych. Zostaje
ona dodana na półkę Eliok.
Tym samym namawiam do przeczytania, gdyż jest to
książka dobrego kalibru.
Podsumowując:
Moim skromnym
zdaniem ksiązka jest warta spędzonego przy niej czasu – choćby były to długie
godziny (ale za to jakie!).
kolourfulity
POLECAM