Kelly Braffet
Ja i mój brat
Tytuł oryginału: Josie and Jack
ISBN 978-83-7470-206-5
Przekład:Łukasz Małecki
Wydawnictwo C&T Toruń
Czas czytania:
a)
Ogólnie: tydzień?
b)
Dokładnie: ok. 195 min = 3h 15 min
Ilość stron: 234 (bez spisu treści /itp.)
Ilość znaków w linijce: 68
Ilość słów w linijce: 10
Ilość słów na stronie: 407
Tempo czytania: 488,4 sł/min --> wręcz nie mogłam szybciej ;o
Ocena: 7/10
Piszę z perspektywy czasu, ponieważ minęło już pół roku od daty przeczytania (daty tego posta)...
Pamiętam, że ksiązka mi się PODOBAŁA. Mam wiele zaznaczonych cytatów - tak tych ulubionych. Nie chcę zdradzać fabuły, ale autorka postarała się, by była wciągająca i zaskakująca. Brat i siostra, miłość i nienawiść, ich inne życie, ich historie i fascynacje. Poszukiwanie... szczęścia?
ULUBIONE CYTATY:
uwaga: spoilery!
Reaburn:
-Nie, nie poszłabyś do szkoły. Zabrakłoby ci odwagi, żeby zdać się na łaskę świata. - Leniwy gorzki uśmiech wykrzywił mu twarz. - Ale powiedzmy, że jesteś normalna. Że jesteś najzwyczajniejszą, normalnie wychowaną dziewczyną. Domki dla lalek, lekcje baletu, mamusia, która piecze ciastka, i brat, z którym idziesz do ogródka, żeny się oduczyć rzucania piłki jak baba. Czheerlederka, królowa balu maturalnego, wszystkie te mrzonki amerykańskiego snu. Zadnego nieszczęśliwego dnia w całymżyciu i żadnej oryginalnej myśli w głowie. (...)
^ str. 37
____
- Moja siostra robi najlepsze drinki. - powtórzył Jack.
^ s. 54
____
- Poprostu pożycz mi [skórzaną] kurtkę, okej?
- Żebyś mogła pojechać na ognisko? Nie.
(...)
- Nienawidzę równań kwadratowych.
- A ja nienawidzę Kevina.
^ s. 60
____
Namacał palcami mój obojczyk. - Chybabym bez ciebie zwariował. [Jack]
Poczułam, jak rozluźniają się napięte od wielu, wielu godzin mięśnie. Wybaczone, zapomniane.
^ s. 85
____
Przyjęcie.
^ s.88- 92
____
- A więc co chcesz robić?
- Myślałam o kosmetologii.
- Aha. Obrzeża astrofizyki - odparł. - studiowanie kosmet.
Zamrugałam.
- Rozumiesz dowcip?
^ s.94
kolourfulity
POLECAM
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uśmiech ;)
...powiedz mi co czytasz, a powiem Ci kim jesteś...